proxy co to

W świecie informatyków istnieje wiele tajemniczych sformułowań. Specjaliści, którzy w tym siedzą od lat nie mają problemów z ich rozumieniem. Trudniej mają laicy, którzy nawet gdy się zapytają, otrzymają zbyt skomplikowaną odpowiedź. A jako internauci również się stykają z tymi zjawiskami. Jednym z nich jest proxy. Spróbujmy objaśnić, do czego się ono odnosi.

Proxy czyli “pośrednik”

Wyznajemy zasadę, że zanim przejdzie się do sedna zagadnienia, warto najpierw poświęcić chwilkę jego nazwie, czyli etymologii.”Proxy”, jak łatwo się zorientować, nie jest wyrazem wywodzącym się z naszego języka. Jest to angielskie słowo na określenie “pośrednika”. Gdyby nieco głębiej pogrzebać w jego genealogii, to być może dotarlibyśmy do szlachetnej łaciny, przecież “proximus” to tyle co “najbliższy, następny”.

W istocie proxy to nic innego jak właśnie serwer pośredniczący. Jest zatem łącznikiem między urządzeniem (na przykład laptopem) a Internetem. Kiedy mamy z nim do czynienia, to znak że bezpośrednie połączenie jest zablokowane, co – jak się okazuje – ma swoje dobre strony. Treści są filtrowane i zapisywane w pamięci podręcznej i buforowane, w związku z tym zwiększa się wydajność połączeń sieciowych. Pośrednik bowiem obsługuje ograniczoną i określoną liczbę stron internetowych, skupiając się na tym, co najpotrzebniejsze.

Nawiasem mówiąc, ma to także nie do końca jasną stronę – przynajmniej z punktu widzenia pracownika firmy objętej owym filtrem. Zdaje się, że nie należą do rzadkości sytuacje, kiedy pracodawcy z rozmysłem blokują swym podwładnym dostęp do, hmmm, wirtualnych uciech. Chodzi o uniemożliwienie wejścia na typowo rozrywkowe portale. Wynika to z dość surowego myślenia, że pracownik ma się zajmować swoją pracą, a nie czytaniem o planowanych meczach czy wybrykach gwiazd sceny.

Co ciekawe, wyróżniamy kilka rodzajów serwerów proxy, które skupiają się na spełnianiu nieco innych funkcji. I tak mamy serwer transparentny, który buforuje strony, lecz ich nie blokuje i nie zapewnia anonimowości; proxy sieci Web, którego celem jest przyspieszenie ładowania stron poprzez korzystanie z pamięci podręcznej; i wreszcie proxy zapewniające anonimowość, pomagające ukryć adres IP użytkownika.

Jak wiemy, anonimowość ma również złe strony – jedną z nich jest działalność hakerów, którzy obficie z niej korzystają – niemniej jest to temat na odrębny artykuł.

Jax & Naruto
seo@getso.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *